sobota, 30 kwietnia 2011

Sopot

Sopot. Piękne miasto. Głównym miejscem spacerów jest wyłączona z ruchu drogowego ulica Bohaterów Monte Cassino, wzdłuż której są liczne kawiarenki i restauracje. W sezonie letnim są zapełnione po brzegi turystami, a szczególnie wtedy, gdy przyjeżdżają tutaj gwiazdy na Międzynarodowy Festiwal Piosenki organizowany w Operze Leśnej. Idąc ulicą Bohaterów Monte Cassino ku morzu dochodzimy do przepięknego mola będącego symbolem Sopotu. To najdłuższe drewniane molo w Europie stanowi miejsce spacerów oraz częstych imprez. Można podziwiać stąd piękną panoramę Zatoki Gdańskiej. Tutaj także znajduje się przystań, z której odpływają statki żeglugi pasażerskiej.
 
Polecamy jeszcze  Opere Leśną, Krzywy Domek. Jutro napiszemy o Gdyni. Powoli szykujemy się na kolejny wyjazd. A Wy gdzie na majówkę wyruszacie?? :)






Ciąg dalszy

Tak jak obiecaliśmy. Fakt opóźnienie małe bo miało być wczoraj, ale wybraliśmy się odwiedzić rodzinkę ;) Ciąg dalszy :) Następnego dnia wybraliśmy się do  Trójmiasta :) Pierwszy był Gdańsk :) Zaparkowaliśmy samochód jak już wcześniej pisaliśmy tylko na płatnych parkinach :) I wyruszyliśmy na spacer. Najpiękniejsze ulice i najbardziej zwiedzane przez turystów to ulica Mariacka prowadzi do kościoła Mariackiego, który natomiast jest największą ceglaną świątyni. Jej wieża sięga ok 78 m, wiedzie do niej około 400m, podziwiać można z niej panoramę miasta.


Spacer po długim targu-można zobaczyć Ratusz Głównego Miasta, piękne kamienice, Dwór Artusa, Fontane Neptuna. Idąc wzdłuż targu dojdziemy do Zielonej Bramy. Za bramą ciągnie się wzdłuż Motławy deptak zwany Długim Pobrzeżem, na którym znajduje się ciąg innym bram.. takich jak np. Brama Żuraw, jest również przystań żeglugi gdańskiej. Polecamy tam przystanąć i zjeść szaszłyk z łososia z ananasem (arbuzem dla wtajemniczonych) ;) po drugiej stronie Motławy jest Wyspa Spichrzów. Fajnie by było uczestniczyć w rejsie np. Czarną Perłą ale jak zobaczyliśmy cenę to nam się odechciało :)




W drodze powrotnej pojechaliśmy do Stoczni Gdańskiej. Na placu Solidarności stoi pomnik upamiętniający ofiary Grudnia 70. Trzy krzyże z kotwicami. W dolnej części pomnika są płaskorzeźby ze scenami z życia stoczniowców. Na pomniku został umieszczony cytat z psalmu 29, a także fragment wiersza "Który skrzywdziłeś" Czesława Miłosza. Pomnik znajduje się niedaleko miejsca gdzie padli pierwsi zabici.


Ciekawy napis, prośba :) podczas powrotu do samochodu blisko Stoczni Gdańskiej...

Jeszcze jedno możemy polecić do zwiedzenia podczas pobytu w Gdańsku. Nam niestety się nie udało. Z przyczyn technicznych ;) nie mamy zdjęć, ale jest tam pięknie byłam tam parę lat temu i było pięknie. A chodzi o Park Oliwski.

czwartek, 28 kwietnia 2011

Tydzień nad morzem

W Kazimierzu byliśmy w sierpniu. Pod koniec września pojechaliśmy na tydzień nad morze. Nocleg? Domek drewniany w Jastrzębiej Górze. Gorąco polecamy. Wyposażenie domku nas zaskoczyło, nie spodziewaliśmy się: garnki, patelnia itd.., a my to wszystko mieliśmy ze sobą. Tak to jest jak się nie wierzy w reklamy :) blisko do morza, blisko do centrum.




Pierwszego dnia poszliśmy nad morze, ten wiatr, szum morza, obok bliska osoba to jest to.
Przyznam, że na tą wycieczkę nie byliśmy dokładnie przygotowani (chodzi o zabytki, ciekawe miejsca) sami szukaliśmy :) W taki właśnie sposób "znaleźliśmy" Gwiazdę Północy- najdalej wysunięty na północ punkt Polski  znajduje się właśnie w Jastrzębiej Górze.
Dopiero po powrocie dowiedzieliśmy się do 2000roku za najdalej wysuniętym na północ punktem był przylądek Rozewie. W grudniu 2000roku był przeprowadzany pomiar, który stwierdził, że owy punkt znajduje się w Jastrzębiej Górze. Taka mała ciekawostka :)
 Klif:

Latarnia:

Drugiego dnia nie była zbyt ładna pogoda nie wybraliśmy się tak jak planowaliśmy do Spotu. Wybraliśmy się bliżej do Chałup. Chałupy oraz okoliczne tereny są jednym z najlepszych miejsc w Europie, do uprawiania windsurfingu. Niestety pogoda była niezbyt ciekawa nawet na taki sport. Było parę osób, które zaciekle próbowali swoich sił.

Zapożyczone zdjęcie:

 Następnie pojechaliśmy do Jastarni. Mieliśmy zwiedzić Chatę Rybaka niestety był zamknięty (poza sezonem chyba mają wyznaczone godziny)

Plaża w Jastarni:


Port Rybacki w Jastarni:


Trzeciego dnia pojechaliśmy na Hel. Oczywiście bez nawigacji nigdzie się nie wybiera po tym jak z mapą na kolanach pokierowałam prosto gdzie można było jechać w lewo i w prawo :) Od tamtej pory daliśmy sobie spokój z mapami bo zamiast podziwiać widoki to wzrok mój był w mapie. I jest duże uproszczenie dla kierowcy :* Po drodze widzieliśmy pełno zaparkowanych samochodów, nawigacja wskazuje żeby jechać prosto ale my chcieliśmy zobaczyć co tu jest ciekawe,że tyle samochodów jest zaparkowanych. Zaparkowaliśmy. Okazało się, że to Muzeum Obrony Wybrzeża. We wnętrzach obiektów muzeum znajdują się stałe wystawy i eksponaty nawiązujące do historii militarnej Rejonu Helskiego. Pierwszym z obiektów jest wielokondygnacyjna wieża kierowania ogniem, z punktem widokowym na szczycie. Drugim obiektem jest stanowisko ogniowe.



Wystawy:







Następna ciekawostka :) Przed Muzeum po prawej stronie można zauważyć ogrodzony hm.. las.. Tam znajduje się letnia rezydencja wypoczynkowa Prezydenta :)
W końcu dotarliśmy na Hel. Uwaga parkujcie na płatnych parkingach. Bo mieszkańcy Hela denerwują się jak turyści parkują na ich miejscach parkingowych i potrafią przebić oponę. :) 
Zanim poszliśmy na molo odwiedziliśmy fokarium. Niestety nie trafiliśmy na karmienie fok. O 11 i o 14. 




Oczywiście jest zakaz wrzucania monet na szczęście, a także innych dziwnych rzeczy...












Na dzisiaj wystarczy :) Jutro napiszemy o Gdańsku, Gdyni i Sopocie :)