niedziela, 22 maja 2011

Warszawa

I w końcu i my dotarliśmy na pokaz multimedialnej fontanny w Warszawie na podzamczu.. Było super... miejsce też mieliśmy dobre :) 
Radzimy przyjść ok 20 żeby dobre miejsce zająć :)



  Pokaz zaczął się o 21.00 pierwszy trwał ok 30min. mała przerwa podczas, której większość myślała, że to już koniec (my też) i niestety zmieniliśmy miejsce na gorsze... 


video 
słaba jakość niestety ale widać, że warto przeznaczyć sobotni wieczór :)
 
niestety chłopiec przede mną strasznie się wiercił i zasłaniał :( tutaj bez dźwięku :) ale lepiej widać :)
video

sobota, 14 maja 2011

Białystok

Na pierwszą w tym roku wycieczkę pojechaliśmy do Białegostoku. Wyjechaliśmy 2 maja, powrót 4maja. "Trzymamy się"wschodu :) województwo lubelski i podlaskie. 
Białystok wśród miast wojewódzkich jest drugi pod względem gęstości zaludnienia. Znajduje się w północno-wschodniej Polsce. 
Z czystym sumieniem polecamy Zajazd Bursztyn. Właścicielka jest bardzo, bardzo miła. 


Pierwszego dnia nie zwiedzaliśmy, po pierwsze pogoda nam nie sprzyjała, a po drugie jakoś mieszkańcy swoimi ponurymi wyrazami twarzy zniechęcali to zwiedzania. Tak jakby jakaś żałoba była, o której my nic nie wiedzieliśmy ;)Nadrobiła nam wszystko właścicielka (którą serdecznie pozdrawiamy) swoim uśmiechem :)
Następnego dnia pojechaliśmy do Jurajskiego Parku Dinozaurów, który mieści się w Jurowcach.
Od poniedziałku do piątku otwarty jest od 10-18, a w sobotę i niedziele od 10-20. Bilet normalny:16zł, ulgowy:12zł, dzieci do 4lat: bezpłatnie. Atrakcje: park linowy,  kolejka torowa, dmuchana zjeżdżalnia, gokarty oczywiście też płatne ;) 


 W Parku znajduje się 27 dinozaurów przy każdym znajduje się tabliczka z nazwą, wymiarach i okresie życia dinozaura. Niestety nie można przechodzić przez barierki, za którymi są postawione eksponaty. Tylko do jednego można podejść bliżej :) Przy wyjściu jest największa atrakcja: paszcza tyranozaura, w której chętnie zwiedzający robią sobie zdjęcia. 
 Po obejrzeniu dinozaurów, przenosimy się Muzeum Wsi, skansen. Byliśmy w Guciowie w skansenie ale to co zobaczyliśmy tutaj bardzo nas zaskoczyło. To nie tylko jeden budynek mieszkalny, jeden gospodarczy, to cała wieś, chałupy, stodoły i inne ciekawe obiekty zostały przeniesione z terenu województwa podlaskiego. My akurat trafiliśmy na bezpłatne wejście bez możliwości wejścia do środka budynków ale znaleźliśmy sposób na sfotografowanie tego co znajduje się wewnątrz budynków.















Z Muzeum kierujemy się w stronę Sokółki, po prawej stronie zobaczymy wzgórze tysięcy krzyży. Tu właśnie znajduje się Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Świętej Wodzie. Nazwa Sanktuarium wywodzi się  z cudownego źródełka, które według historii uzdrowiło niewidomego szlachcica. Na obszarze Sanktuarium znajdują się: wspomniane już wzgórze krzyży, a także cudowne źródełko, kościół, grota i kaplice Dróżek Boleści Maryi. 





Wróciliśmy do Białegostoku. Poszliśmy zwiedzić Pałac Branickich oczywiście REMONT.  Najbardziej chcieliśmy zobaczyć ogrody, gdzie właśnie był remont. Nie poddaliśmy się :) Zrobiliśmy kilka zdjęć samego Pałacu.





 

Poszliśmy na Rynek Kościuszki akurat odbywał się niedaleko festyn czy coś więc było więcej atrakcji dla turystów niż dzień wcześniej.


 Nie mogliśmy zapomnieć o fontannie w Parku Planty :)








 I na tym skończyliśmy zwiedzać zrobiło się bardzo, bardzo zimno... Na zdjęciach widać zieloną trawkę, kiedy rano wyjeżdżaliśmy w Białegostoku na trawce leżał śnieg... Majówka ze śniegiem...