piątek, 29 lipca 2011

Grzybki

 Dzisiaj wybraliśmy się na grzybki :) ja kierowałam :) wypadku nie spowodowała, wszyscy wrócili w całości. Uzbieraliśmy trochę grzybów będzie na sos, zupkę ;) po Kazimierzu musieliśmy nabyć nowy aparat z racji tego, że wyjeżdżamy w niedziele na mazury. Zdjęcia wychodzą super.



Czy Wy też zbieracie panienki (żydówki)?? :-)

środa, 27 lipca 2011

Rajzery

  Rajzery tak szwagier nas nazwał :) Korzystamy póki możemy, kto wie czy za rok lub dwa będziemy nadal zwiedzać?? 
Naszą rocznicę spędziliśmy w Kazimierzu Dolnym. Nocleg?? Studio w centrum :) 100m od rynku, super urządzone. Zakochałam się :) 
  





A najlepsze, że można rowerek wypożyczyć :) 
Pierwszego dnia spacerowaliśmy. Niestety deszcz zmusił nas do powrotu. Przeczekaliśmy ulewę. Wieczorkiem poszliśmy coś zjeść - chcieliśmy. O 19:00 zamykają.... Obowiązkowo wieczorny spacerek -spalający kalorie nad Wisła :) 
 Drugiego dnia rejs statkiem. Ostatnio nie odważyłam się w obawie, że "moja choroba" (lokomocyjna) tego nie zniesie. 








Po obiedzie wzięliśmy rowery. Chcieliśmy zobaczyć Wąwóz Korzeniowy okazało się, że te deszcze, burze, wichury zniszczyły i nie szliśmy dalej. Mamy szczęście jak nie remonty, to burza. Złość była bo naszą wycieczkę rowerową rozpoczęliśmy od ul. Zamkowej, która prowadziła pod górę z rowerem było ciężko, z powrotem nie było lepiej z górki owszem super się jedzie pod warunkiem, że droga nie jest z kamieni polnych i nie jest mokra od deszczu, tak więc droga powrotna też była na pieszo ;) Zatrzymaliśmy się na rynku nie obyło się bez lodów, pychotka szkoda, że nie było różowego grejpfruta :)










Najgorsze są cyganki. Mimo, że się powie, iż nie ma się ochoty na wróżenie idą za Tobą... powinni się nimi zająć.... To by było na tyle :) słabe zdjęcia bo aparat na hasło, że przydałby się lepszy odmówił posłuszeństwa ;)

sobota, 23 lipca 2011

Zmiana??

   Czy Wy też tak macie, że łapiecie mega doła i chcecie coś zmienić w swoim życiu ale nie wiecie do końca co?? Ja jestem teraz w takim dołku... Chce zmiany ale nie wiem jakiej, zmiana fryzury już nie pomaga :( wyjechać gdzieś i zacząć wszystko od nowa?? zbyt duża zmiana.. jakaś malutka (nie od razu Rzym zbudowano). Miał być blog o wycieczkach ale pogoda nie przemawia za tym, żeby gdziekolwiek się wybierać.
Jako, że przeglądam stylizacje szafiarek dodam i ja coś od siebie, coś bo stylizacją jaką dziewczyny prezentują to na pewno nie jest :) pozdrawiam 


piątek, 22 lipca 2011

Nominacja??

   Sprawdzałam pocztę, na blogu komentarz :) czytam, a tam, że jestem nominowana. Ja?? Jak to?? O co chodzi?? Jaka nominacja?? Zerkam na bloga Moniczki czytam :) Jestem w szoku :) Zakładając bloga nie spodziewałam się, że w ogóle ktoś będzie czytał, a tu taka wiadomość. Dziękuje bardzo http://ujeja.blogspot.com/
Regulamin:
- Zamieszczenie w poście linka blogera, który przyznał Wam tę nagrodę, jako podziękowanie.
- Umieszczenie logo na swoim blogu.
- Napisanie o sobie siedmiu ciekawych rzeczy.
- Nominowanie innych blogów i poinformowanie o tym w komentarzu.

Więc teraz pozostało napisać siedmiu ciekawych rzeczy o mnie, będzie trudno...bo nie lubię o sobie pisać ;)
1. Od chwili założenia tego bloga mam ogromną ochotę założyć blog szafiarski :)
2. Jestem uzależniona od szafiarek potrafię dziennie przejrzeć od początku do końca blog, najczęściej wybieram te z długim stażem.
3. Jako mała dziewczynka marzyłam, że jak będę już "duża" wybuduje schronisko dla zwierząt i wszystkie przygarnę.
4. Gdy oglądam sama prawdziwe horrory boję się iść później do łazienki ;)
5. Marzę, aby zwiedzić każdy zakamarek Polski.
6. Dla mojej siostry (fryzjerki) byłam i chyba nadal jestem "królikiem doświadczalnym".
7. Kiedy jest burza najchętniej schowałabym się w pomieszczeniu bez okien.



Kurcze jaka jestem nudna ;)

Nominacje:
STEFVIOL: http://stefviol.blogspot.com/
ALICJA W KRAINIE HAND MADE: http://alicjahandmade.blogspot.com
DUŻE NIE ZNACZY ZŁE: http://kropki-paski.blogspot.com/
RAZ TAK, RAZ NA WSPAK: http://mamalgosia.blogspot.com/
SZAFIARKI W ROZMIARZE XL: http://duzeklimaty.blogspot.com/ 
JAKI ZE MNIE SUKINSYN W TEJ LETNIEJ SUKIENCE: http://magdulesss.blogspot.com/ 
FASHION DOESN'T KNOW SIZE:  http://madelainefashion.blogspot.com/

środa, 6 lipca 2011

Udało się :))

W końcu się udało :) za 5 razem :) ale się udało :) Jestem szczęśliwą posiadaczką prawka :) (za 2tygodnie odbiór) jechałam z przeczuciem, że tym razem też się nie uda, tym bardziej, że padał deszcz, a ja jakoś bałam się jeździć w taką pogodę. Miałam mieć egzamin o 10.30 a o 10.17 (będę tą godzinę chyba pamiętać do końca życia) wyszedł egzaminator i usłyszałam moje nazwisko w pierwszej chwili myślałam, że się przesłyszałam (to nie mój czas). Gdy szliśmy do samochodu Pan egzaminator zapytał się mnie skąd jestem  (pierwszy raz egzaminator powiedział coś co nie dotyczyło egzaminu) pomyślałam, że może jednak nie będzie tak źle. Miałam proste zadania. Wykonałam łuk i górę. Jakoś wyszło. Pytanie egzaminatora czy jestem gotowa do jazdy (w głowie przypominałam sobie wszystko światła włączone itd.) Ruszyłam na miasto (uciekajcie rowerzyści i piesi). Pierwsze minuty robiłam wszystko nie tak xD zamiast skręcić w prawo skręciłam w lewo, zamiast zaparkować między samochodami to zaparkowałam przed xD Egzaminator się wkurzył (kto by się nie wkurzył) spytał czy się poddajemy czy próbujemy dalej (myślałam, że oszaleje, dał mi szansę, której za pewne żaden inny by mi nie dał). Uspokoiłam się i wyruszyliśmy dalej. Nie popełniłam już żadnych innych błędów. kiedy usłyszałam, że wracamy do ośrodka chciałam krzyczeć z radości. Ale opanowałam się bo przede mną jeszcze troszkę drogi "pułapek" było. Zaparkowałam: zdała Pani, wynik pozytywny, cieszy się Pani?? No pewnie, że TAK. ZDAŁAM, MAM PRAWKO :)))) Teraz się chwalę wszystkim :)))

sobota, 2 lipca 2011

rocznica :)

Pod koniec lipca wypada nasza rocznica dla niektórych jest krótka, a dla innych długa. My należymy do drugiej grupy :) Minie ROK :) no więc postanowiliśmy to jakoś uczcić i wybieramy się do Kazimierza Dolnego (byliśmy tam) ale jest tam pięknie i nie daleko :) nie chcemy tracić dużo czasu na dojazd.Byliśmy tylko jeden dzień więc może ktoś z was poleci nam jakiś pensjonat :) romantycznie i blisko centrum :) Przeglądaliśmy i nawet jedna oferta przypadła nam do gustu ale może ktoś poleci coś lepszego :) Czekamy :)