wtorek, 15 maja 2012

Majówka w zoo

Jako, że moja majówka wyglądała tak: 1-wolny, 2 do pracy, 3-wolny. Nie mogliśmy nigdzie ale to nigdzie wyjechać bo nie opłacało się :( ale ładna pogoda nie pozwoliła nam siedzieć w domu. Wybraliśmy się do zoo oczywiście już tam byliśmy no ale lepsze to niż siedzenie w domu. Odkryłam u siebie zdolności fotograficzne ;-) albo po prostu lepszy sprzęt :) o to co udało mi się "stworzyć"

















powracamy??

Długo nas nie było, a to wszystko spowodowane było nowym miejscem i nowym otoczeniem. Mija 6 miesiąc w Warszawie. Na początku trudno mi było przywyknąć do dużego miasta. Do tego, że siedziałam w domu i tak naprawdę nic nie robiłam oprócz sprzątania, gotowania :( potem znalazłam "wymarzoną" pracę i  próbuje przywyknąć do tego, że większość czasu spędzam w pracy, że mam bardzo mało wolnego (ciężko mi dogodzić). Czuję się zmęczona, obolała :( 2 dni w miesiącu to zdecydowanie za mało, żeby "naładować baterie" no ale cóż muszę wytrzymać... Przez te 6 miesięcy nic nie zwiedziliśmy oprócz supermarketów, sklepów itd. ciągle czegoś brakuje w mieszkaniu.. Ale dosyć tego postanowiłam, że czas to zmienić bo nasze życie wygląda jak emerytów :( od przyszłego tygodnia zaczynamy zwiedzać na razie zakątki Warszawy z braku transportu (jakoś komunikacja miejska nie zachęca do zwiedzania dalszych okolic :) Mamy nadzieję, że ktoś o nas pamięta i będzie zaglądał... :) Pozdrawiamy